Nasza Parafia

Strona główna
Podręczniki duszpasterskie
Intencje
Ogłoszenia
Kancelaria
Msze święte
Sakramenty
Duszpasterze
Pielgrzymki/wyjazdy
Historia parafii

Inne

Listy ks. Proboszcza
Ciekawe artykuły
Ciekawe strony
Warto obejrzeć
W Cieniu Familoka
Nasza Galeria

Najnowsze


Warning: Parameter 1 to plgContentBotphp_content::onAfterDisplayTitle() expected to be a reference, value given in /home/emauskon/www/teresa/libraries/joomla/event/event.php on line 67
Poznać Boga PDF Drukuj Email
Artykuły - Zamyślenia z kościelnej ławy !
Wpisany przez Krzysztof   
Sobota, 13 Maj 2017 21:01

    Od początku Bóg był z nami. Począwszy od Adama i Ewy jesteśmy Jego dziećmi. Bóg doświadczał nas dla naszego dobra, abyśmy nie zbaczali  z drogi. Pokolenia się uczyły pokory, miłości, wierności. Zawsze, gdy się wydawało że jest idealnie, „wybraniec Boży” zawodził.  

    Saul był pierwszym królem Izraela. Lud prosił Boga o króla, i Bóg wskazał na Saula, dlatego Samuel namaścił go na króla.  Do tej pory Izraelici nie mieli króla a jedynym ich władcą, królem kierującym ludem, czasami walczącym za nich, był sam Bóg. Już w docelowym kraju, gdy zakończyła się wędrówka Żydów i, można powiedzieć, nastąpił okres spokoju zrodził się pomysł, by być jak inni, tzn. mieć króla spośród ludu.  Bóg to zaakceptował i poprzez Samuela wskazał na Saula. Saul  mimo pozorów pobożności działał  nie na Bożą chwałę, ale swoją.  Saul wykorzystywał obrzędy religijne  na swoją chwałę..     Patrząc z boku  można mieć wrażenie, że wszystko jest w porządku: składa ofiarę Bogu, Jego prosi o zwycięstwo, Jemu dziękuje za zwycięstwo.  

    Saul jednak zawiódł  Boga, był Mu nieposłuszny. Wtedy Bóg polecił Samuelowi namaścić innego króla, a był nim Dawid.  

    Z Dawidem też było dobrze aż do czasu. Wypełniał wolę Bożą, konsultował się Bogiem, ale … uwiódł żonę Uriasza,  a gdy okazało, że jest brzemienna —zaplanował i uskutecznił Jego śmierć. To przelało szalę goryczy, dlatego Bóg nie pozwolił Dawidowi wybudować Świątyni, (choć było to gorącym pragnieniem Dawida).  

    Czy dziś jest inaczej?  Niewiele się zmieniło od tamtych czasów.  Pozornie wszystko jest dobrze:  chodzimy do Kościoła, modlimy się, dajemy datki na Kościół, a nawet czasami uczestniczymy aktywnie  w życiu Kościoła. Znamy (może i wyrywkowo, ale coś tam na pewno) historię zbawienia, dzieje Kościoła, ale postępujemy jak Saul i Dawid.  Bóg wie swoje, a my swoje i to lepiej. Jak jest naprawdę?  Jezus odpowiada Filipowi – „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś?”. Dwa tysiąclecia Kościoła i my ciągle  pytamy się jak Filip  - „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy.”  

    Dwa tysiąclecia Kościoła minęły, a my jak Saul, „uprawiamy pobożność” i decydujemy za Boga, jednocześnie biorąc Go za narzędzie swej chwały. Nie szukamy Boga, ale go zastępujemy substytutami.  Oczywiście, tak mocne słowa nie dotyczą tych, którzy są prawdziwymi świadkami Jezusa, dbają o pokorę, wierność. Pamiętajmy, że szatan nie śpi, a atakuje szczególnie tam, gdzie Bóg zagościł.

    Zadajmy sobie pytanie: na ile chcemy poznać Boga, a na ile chcemy tylko o nim coś wiedzieć. Na ile chcemy być świadkami Jezusa, a na ile jest On nam potrzebny dla potwierdzenia swojej wielkości.

     To niebywałe, że Bóg dał się tak namacalnie „na ludzki sposób poznać”. Została zaspokojona potrzeba, aby mieć Króla widzialnego, dotykalnego. Tymczasem ten Król został odrzucony, zabity.  Zmartwychwstanie pokazało, że Bóg to Król ponad króle. Ten Król nie zawiedzie nas, nie opuści, nie zrezygnuje z nas. Bóg to król wierny, a my, Jego dzieci, a nie poddani jak słudzy Saula i Dawida. Dzięki Zmartwychwstaniu Jezusa wróciliśmy do jedynego Króla – Boga. Znamy wielu królów, idoli. Wielu cytujemy, naśladujemy, staramy się zgłębić ich życie, myśli, sposoby działania.

        A czy staramy się poznać Boga? Czy Bóg jest moim Idolem? Ile Bóg da nam czasu dla poznania Go? Czy nie zaprzepaściliśmy szans na poznanie Boga? Za dużo pytań?  Może warto jednak je zadać – jak zobaczyć Boga?

                       Szczęść Boże   Krzysztof

 
Tel.: 32 432 97 10; Fax.: 32 421 64 84
e-mail: chwalowice@archidiecezja.katowice.pl
konto parafialne: PKO 74 1240 4357 1111 0000 5313 2259